Jeszcze kilka lat temu przemysł obronny kojarzył się głównie z zamkniętym sektorem państwowych spółek i wieloletnimi kontraktami realizowanymi poza zasięgiem małych oraz średnich firm. Dziś ten model przestaje istnieć. Europa rozpoczęła największy od dekad proces odbudowy własnych zdolności produkcyjnych w obszarze bezpieczeństwa, a Polska znalazła się w centrum tej zmiany.

Na tym tle Dolny Śląsk wykonuje ruch, który może mieć strategiczne znaczenie nie tylko dla regionu, ale również dla całego krajowego ekosystemu przemysłowego. Podpisanie listu intencyjnego dotyczącego powstania Dolnośląskiej Inicjatywy Zbrojeniowej to nie symboliczny gest polityczny. To próba zbudowania regionalnego ekosystemu przemysłowo-technologicznego, który połączy biznes, sektor publiczny, uczelnie i technologie dual-use.

I właśnie dlatego jest to dobry moment dla sektora MŚP.

Europa zmienia priorytety. Polska staje się jednym z głównych beneficjentów

Unia Europejska coraz wyraźniej odchodzi od modelu uzależnienia od zewnętrznych dostawców uzbrojenia i technologii obronnych. Rosnące napięcia geopolityczne, wojna w Ukrainie oraz konieczność odbudowy europejskich zdolności produkcyjnych sprawiły, że bezpieczeństwo stało się jednym z głównych priorytetów gospodarczych UE.

Program SAFE, którego wartość wynosi 150 mld euro, ma być impulsem do budowy europejskiego potencjału przemysłowego w obszarze obronności. Polska jest największym beneficjentem tego programu i może otrzymać nawet 43,7 mld euro na inwestycje związane z bezpieczeństwem i przemysłem obronnym.

To oznacza jedno: w najbliższych latach ogromna liczba zamówień, projektów technologicznych oraz inwestycji infrastrukturalnych będzie realizowana właśnie w Polsce.

A skoro tak — potrzebni będą kooperanci.

Koniec mitu „zamkniętej zbrojeniówki”

Jeszcze niedawno wejście do sektora obronnego wydawało się dla wielu przedsiębiorców praktycznie niemożliwe. Dziś największe podmioty sektora otwarcie mówią o konieczności szerokiej współpracy z firmami prywatnymi.

Skala potrzeb jest ogromna. Polska Grupa Zbrojeniowa współpracuje już z blisko 12 tysiącami kooperantów, a liczba ta ma rosnąć. Coraz częściej podkreśla się, że bez zaangażowania prywatnych przedsiębiorstw — szczególnie sektora MŚP — nie będzie możliwe szybkie zwiększenie zdolności produkcyjnych i technologicznych państwa.

I nie chodzi wyłącznie o produkcję broni czy amunicji.

Nowoczesna obronność to również:

  • elektronika,
  • automatyka przemysłowa,
  • AI,
  • cyberbezpieczeństwo,
  • logistyka,
  • drony,
  • systemy komunikacji,
  • analiza danych,
  • produkcja komponentów,
  • technologie materiałowe,
  • infrastruktura energetyczna,
  • software,
  • systemy zarządzania kryzysowego,
  • rozwiązania dual-use.

W praktyce oznacza to, że tysiące firm z pozoru niezwiązanych z sektorem wojskowym może stać się częścią nowego łańcucha dostaw.

Dolny Śląsk ma wszystko, czego potrzebuje nowoczesny przemysł obronny

To właśnie dlatego Dolnośląska Inicjatywa Zbrojeniowa pojawia się w idealnym momencie.

Dolny Śląsk posiada dziś unikalne połączenie kompetencji:

  • silny przemysł,
  • rozwinięte zaplecze technologiczne,
  • uczelnie techniczne,
  • sektor IT,
  • logistykę,
  • infrastrukturę transportową,
  • rozwijające się projekty dual-use,
  • międzynarodowych inwestorów,
  • zaplecze badawczo-rozwojowe.

W regionie działają firmy produkcyjne, centra technologiczne oraz przedsiębiorstwa specjalizujące się w automatyce, robotyce i nowych technologiach. To kompetencje, które w nowoczesnym przemyśle obronnym mają dziś kluczowe znaczenie.

Nieprzypadkowo podczas Dolnośląskiego Kongresu Samorządowego temat bezpieczeństwa został połączony z gospodarką i rozwojem regionów. Właśnie tam ogłoszono powstanie Dolnośląskiej Grupy Zbrojeniowej oraz podpisano list intencyjny dotyczący Dolnośląskiej Inicjatywy Zbrojeniowej.

Marszałek Województwa Dolnośląskiego Paweł Gancarz podkreślał, że celem inicjatywy jest integracja potencjału przemysłowego, naukowego i administracyjnego regionu oraz budowanie projektów w obszarze technologii obronnych.

To niezwykle ważny sygnał dla rynku.

Dual-use. Czyli największa szansa dla MŚP

Najważniejszym pojęciem w całej tej zmianie jest dziś „dual-use” — technologie podwójnego zastosowania.

To rozwiązania, które mogą funkcjonować zarówno w sektorze cywilnym, jak i wojskowym. Przykłady?

  • drony wykorzystywane w logistyce i rozpoznaniu,
  • AI do analizy danych,
  • systemy bezpieczeństwa,
  • rozwiązania energetyczne,
  • sensory,
  • technologie komunikacyjne,
  • oprogramowanie,
  • automatyka przemysłowa.

To właśnie w tym obszarze sektor MŚP ma największą szansę wejścia do rynku obronnego.

Firmy nie muszą stawać się producentami uzbrojenia. Mogą dostarczać technologie, komponenty, systemy, usługi lub kompetencje, które staną się częścią większych projektów realizowanych przez państwowych i prywatnych integratorów.

Dla wielu przedsiębiorców może to być największa szansa rozwojowa od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Bezpieczeństwo staje się nową polityką gospodarczą

W całej Europie bezpieczeństwo przestaje być wyłącznie domeną wojska. Staje się elementem polityki przemysłowej, innowacyjnej i gospodarczej.

Regiony, które dziś zbudują własne kompetencje przemysłowe, sieci współpracy i zdolność do realizacji projektów technologicznych, będą w kolejnych latach przyciągać kapitał, inwestycje i zamówienia publiczne.

Dolny Śląsk ma potencjał, aby znaleźć się w gronie najważniejszych ośrodków tego procesu w Polsce.

Warunek jest jeden: potrzebna jest współpraca administracji, biznesu, nauki i sektora technologicznego.

Dolnośląska Inicjatywa Zbrojeniowa może stać się właśnie platformą takiej współpracy — i impulsem do powstania nowego regionalnego ekosystemu przemysłowego.

Dla wielu firm z sektora MŚP to może być moment, w którym po raz pierwszy realnie pojawi się możliwość wejścia do strategicznych projektów o skali krajowej i europejskiej.